Home » Biznes » Pomysł gry symulacyjnej – debata

Interdyscyplinarna gra strategiczna to niejednokrotnie kręgosłup spełniającego potrzeby klienta warsztatu handlowego czy wydarzenia edukacyjnego. To właśnie z tej przyczyny wykładowcy mogą nieraz dedykować naprawdę sporo tygodni nad zaprojektowaniem specjalistycznej symulacji. Potem próbują zastrzec prawa autorskie by w przyszłości dzierżawić i franczyzowac swój utwór. Dochody z dobrze opracowanego narzędzia potrafią nieraz siegać trzystu tysięcy PLN rok do roku. Rzecz jasna trzeba odliczyć haracz dla fiskusa. Mimo wszystko nikt nie pogardzi takimi kwotami. Tak bardzo są to istotne kwoty, iż kilkuset twórców symulacji na terenie naszego kraju czerpie dochody przede wszystkim z certyfikowania i licencjowania.
W blogu Goldenline jest prowadzona właśnie nietypowy spór w której menedżerowie HR debatują w temacie niewiadomego ale oczywiście nieudowodnionego naruszenia praw autorskich. Debaty powyższe toczą się w wątku dedykowanego opiniom o Training Partners
Omawiane tematy wyzwoliły adrenalinę toczących spór specjalistów do spraw szkoleń. Każda osoba ma na podstawie kilku zdań ugruntowane silnie zdanie. Analizowane są możliwości proc esu sądowego. Warto zalogować się i poczytać.
Niezależnie od powyższego – temat praw autorskich materiałów konferencyjnych jest szeroki i w sumie niezbadany i nie ma w literaturze jednoznacznego rozstrzygnięcia. Konsultanci ealizujący kursy biznesowe, warsztaty handlowe czy symulacje biznesowe mają szereg kontrowersji prawnych. Również precedensy z poprzednich sporów sądowych nie ułatwiają sprawy.
Zapraszamy do wyrażania własnych opinii.

Spis podobnych wpisow: